secret santa

Dzięki temu, że szkoły jeszcze nie zostały zamknięte udało się nam (mojej klasie oraz dwóm belfrom, którzy są im w pewnym sensie najbliżsi) zorganizować tajemniczego Mikołaja. Losowaliśmy imiona i w tajemnicy przygotowywaliśmy podarunki do ustalonego limitu. Tuż po losowaniu wspomniałem, że chciałbym, aby osoba, która mnie wylosowała przelała pieniądze na cel charytatywny. Obiecałem, że na…