praca w grupach

Gdy uczniowie wchodzą do sali często siadają z osobami, które już znają i lubią. To z nimi spędzają niezliczone godziny na dyskusje na rozmaite tematy podczas naszych lekcji, odbierając sobie tym samym możliwość poznania kogoś nowego. Albo siedzą sami, a my musimy co lekcję prosić, aby się do kogoś dosiedli. Często zapominamy jak ważne jest dzielenie uczniów na grupy podczas lekcji, a na 100% było to na studiach. 

Dlaczego?
Dzielenie na grupy lub dobieranie w pary służy wyjściu uczniów ze strefy komfortu. Dobrze się siedzi i rozmawia z osobą, którą zna się lepiej, i która być może jest jedną z najbliższych osób, jednak odmiana jest potrzeba i już mówię dlaczego. Po pierwsze, możemy przeciwdziałać zachowaniom negatywnie wpływającym na przebieg lekcji; po drugie, nasi uczniowie muszą zmieniać partnerów, z którymi pracują na lekcji i dzięki temu przyzwyczajają się do komunikowania się w obcym języku z „obcymi”; po trzecie, mają szansę lepiej poznać innych członków grupy; no i po czwarte zmienianie miejsc podczas lekcji służy mózgowi. Uczeń musi wstać, przejść się po klasie i wykonać zadanie niezwiązane z treścią lekcji. Dzięki temu więcej tlenu jest dostarczane do mózgu, a uczniowie mają szansę się trochę zresetować.

Jak?
Istnieje szereg pomysłów na to, jak dobierać uczniów w grupy, oto kilka z nich:

  • prosimy grupę o ustawienie się kolejno od najmłodszego do najstarszego (dzień, miesiąc, rok), jednak nie można używać żadnego ludzkiego języka, ani niczego pisać. Następnie sprawdzamy czy się udało, i prosimy o odliczenie kolejno (1, 2, 1, 2 albo 1, 2, 3, 1, 2, 3 itp)
  • możemy wykorzystać karty do gry. Asy pracują z asami, piątki z piątkami itp.
  • wcześniej przygotowane kartki z parami wyrazów: przeciwieństwa, synonimy, rodziny wyrazowe i semantyczne itp.
  • wcześniej przygotowane kartki z obrazkami, lub karty do Piotrusia,
  • połówki zdań w zależności od tego jaką gramatykę przerabialiśmy ostatnio (lub jaki temat – może początek i koniec jakieś definicji), będzie to też ciekawa powtórka materiału,
  • kolorowe kartki w liczbie odpowiadającej wielkości grup jakie chcemy stworzyć,
  • rozcięte zdjęcie, uczniowie muszą ułożyć całość i tym stworzyć grupę,
  • loteria – paski papieru z imionami uczniów, losujemy i już wiemy kto z kim pracuje. Można do tego wykorzystać patyczki, o których już kiedyś pisałem,
  • kartki z nazwami zwierząt, których dźwięki uczniowie mają imitować
  • możesz przynieść m&msy lub jakieś owinięte w papierek cukierki do klasy. Uczniowie szukają kogoś z cukierkiem w tym samym kolorze, a potem najlepsza część konsumpcja.

Pomysłów jest znacznie więcej. Jedynym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia. Na szczęście mamy internet.

 

2 Komentarze Dodaj własny

  1. Ajnimtd pisze:

    Niezależnie od sposobu losowania, w nieomal każdej grupie padnie w towarzystwie chichotów głośne „O nie, czemu ona/on.” przy tworzeniu pary z mniej lubianym i akceptowanym uczniem. To dla niego zawsze jest bardzo bolesne.

    Polubienie

    1. Łukasz Kowalik pisze:

      Zgadza się. Dlatego nauczyciel musi być uważny. A najlepiej, gdy w pierwszym miesiącu pracy z nową grupą ją zintegruje.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s